Dlaczego wybrałam ten kolor? Lubię takie mocne i wyraziste paznokcie,
automatycznie dłonie wydają mi się atrakcyjniejsze. Kolor jest idealny
na lato, widoczny i bardzo kobiecy, może wręcz dziewczęcy.
Lakier znajduje się w typowym pojemniku o pojemności 8,5 ml, co daje całkiem sporą ilość produktu. Konsystencja nie jest
bardzo gęsta, szczerze powiedziawszy spodziewałam się innej, chyba
niepotrzebnie zasugerowałam się nazwą - "gel like" wydawał mi się,
no....gęstszy? :-P W każdym razie nie jest to na szczęście woda, malować
paznokcie się da.
Właśnie, przechodząc do malowania....krążą różne opinie na temat tych
lakierów, nie zawsze pozytywne, i z jednym muszę się zgodzić -
niesamowicie długo schną! Dla przykładu - jedną dłoń
potraktowałam wysuszaczem, drugą nie, i jakie było moje zdziwienie,
kiedy po ponad godzinie od pomalowania, na lakierze dalej odbijały się
"wzorki" - zdecydowany minus, jednak ze wspomnianym wysuszaczem problem
znika.
Pędzelek jest dość wąski, co ułatwia precyzyjne nałożenie lakieru, jednak automatycznie trzeba poświęcić więcej czasu na pomalowanie całej płytki.
Krycie jest całkiem dobre - jednak może to być spowodowane kolorem, który sam w sobie jest dość ciemny i kryjący, dwie warstwy
są wystarczające. Trwałości lakieru samego w sobie niestety nie mogę
skomentować, ponieważ nakładałam na niego wysuszacz, który chroni
lakier, więc razem z nim miałam pierwsze odpryski po około 4 dniach
- wg mnie całkiem dobry wynik. Obawiam się, że sam lakier odpryskiwałby
u mnie pewnie już po 2 dniach - głównie przez to, że zawsze coś robię w
domu.
A jak prezentuje się kolor? Cudownie! Jest to czerwień, powiedziałabym, że malinowa, ale w świetle mieni się na różowo bądź na fioletowo,
co dodaje jej wielowymiarowości, i za każdym razem potrafi wyglądać
inaczej. Bardzo mi się ten efekt podoba, kolor dzięki temu nie jest
płaski i jednolity. Wygląda bardzo ładnie na paznokciach, jednak nie
jest tak "oczojebny" jak neony - niemniej zwraca uwagę innych ;-)
Podsumowując, lakiery sygnowane przez blogerki są wg mnie dobrym
pomysłem, a i kolory trafiły się ładne i praktyczne. Gdyby poprawić ich
wysychanie, myślę, że byłyby jednymi z chętniej kupowanych lakierów
(chociaż i tak większość dziewczyn rzuciła się na nie od razu jak
pojawiły się na półkach ;-) ).
Producent: Wibo
Dostępność: Drogerie ze stoiskami Wibo
Cena: 6 zł
Znacie blogerskie lakiery Wibo? Wybrałyście już kolor dla siebie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz